piątek, 3 stycznia 2014

Prolog

Hej ;))
Pomyślałam sobie, że może chcielibyście opowiadanie. Z nudów siedzę i pisze różne opowiadania, i chciałam się nimi z wami podzielić. Mam nadzieję, że to wam  się spodoba. Oto prolog. Zapraszam do czytania i wyrażania swoich opini w komentarzach :)

------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Nie wiem czy określenie mojego życia trudnym jest dobre? Niby materialnie mam wszystko,  ale nie mam jednego- kochających mnie rodziców. Nie myślicie sobie, że nie żyją czy coś. Oni są, ale non stop w pracy. Wybierają za mnie drogę którą mam podążać.” Jeszcze tylko dwa lata Pola, tylko dwa.”  Powtarzam tak sobie co chwile. Wyprowadzę się jak tylko skończę osiemnaście lat. Ale czy sama sobie poradzę? Całe życie byłam rozpieszczana przez babcie i nianie. Tak patrząc teraz na zalety i wady to tak, moje życie jest trudne. Może ze zmianą  otoczenia i miejsca zamieszkania, zmienię nastawienie do nich? Przerwa powinna dobrze nam zrobić. A przynajmniej mam taką nadzieję…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz