Hej ;))
Pomyślałam sobie, że może chcielibyście opowiadanie. Z nudów siedzę i pisze różne opowiadania, i chciałam się nimi z wami podzielić. Mam nadzieję, że to wam się spodoba. Oto prolog. Zapraszam do czytania i wyrażania swoich opini w komentarzach :)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie wiem czy określenie mojego życia trudnym jest dobre?
Niby materialnie mam wszystko, ale nie
mam jednego- kochających mnie rodziców. Nie myślicie sobie, że nie żyją czy
coś. Oni są, ale non stop w pracy. Wybierają za mnie drogę którą mam podążać.”
Jeszcze tylko dwa lata Pola, tylko dwa.”
Powtarzam tak sobie co chwile. Wyprowadzę się jak tylko skończę
osiemnaście lat. Ale czy sama sobie poradzę? Całe życie byłam rozpieszczana
przez babcie i nianie. Tak patrząc teraz na zalety i wady to tak, moje życie
jest trudne. Może ze zmianą otoczenia i
miejsca zamieszkania, zmienię nastawienie do nich? Przerwa powinna dobrze nam
zrobić. A przynajmniej mam taką nadzieję…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz